inspirujemy

Prezenty na chrzciny?

Tematu wiary i tego o co w tym ważnym dniu tak naprawdę chodzi nie będę tu poruszać, bo to temat równie kontrowersyjny jak KP vs. MM, CC v. SN czy… PiS vs. PO ? Przyjęło się jednak, że osoby zapraszane na chrzciny przynoszą dla maleństwa prezenty. W różnych rodzinach panują różne zwyczaje – w jednych daje się pieniądze, w innych zabawki, ubranka, w jeszcze innych sentymentalne gadżety. U nas wachlarz był obszerny – może znajdziecie w nim pomysł dla siebie ? Najbardziej popularne i bezpieczne są pieniądze – szczególnie przy kolejnym dziecku w danej rodzinie trudno trafić z czymś, czego rodzice dla dziecka jeszcze nie mają. Nie ma co ukrywać – pieniądze są może mało wymyślnym, ale zawsze mile widzianym prezentem. Podejście wśród moich znajomych mam jest różne – odkładają na szczepienia, na fotelik, na pokój dla dziecka, do skarbonki lub wydają na bieżące potrzeby dziecka, których jest całkiem sporo: pieluszki, ubranka, mleko. My zdecydowaliśmy się na inną drogę – otworzyliśmy córkom konta oszczędnościowe: wpadła tam właśnie kasa z chrztu, wpada tam szalone 500+ ;), wpada tam również pewna kwota, którą postanowiliśmy córkom co miesiąc odkładać, oraz wpadają tam wszelkie pieniężne prezenty z różnych okazji. Dostęp do tych kont dziewczyny …
z niemowlakiem

Z rodzicami w łóżku?

Śpicie ze swoimi dziećmi? Ja zawsze miałam z tym problem – nie umiałam, bałam się, może też nie chciałam? Kiedy urodziła się Wiki, przerażało mnie to jaka jest maleńka – nie chciałam w nocy karmić jej na leżąco, bo bałam się że zwyczajnie ją przygniotę. Nie chciałam z nią spać – w obawie o to samo. Aż tu po dwóch latach urodziła się Neli – jeszcze mniejsza! Wiadomo, że zostając mamą otrzymujesz w pakiecie jakiś dodatkowy zmysł – ogromną dawkę czujności, wrażliwości, instynktu i umiejętności reagowania na każdy nocny szmer. Wiadomo również, że przy drugim dziecku wszystko wygląda inaczej – u jednych łatwiej, u innych trudniej, ale inaczej. U nas o wiele łatwiej, spokojniej i z większym luzem. Jednak mimo to spać z Neli nadal nie potrafiłam ? Moje koleżanki śpią z dziećmi od pierwszego dnia ich życia i wszyscy są zadowoleni, ale ja jakoś nie umiałam. I wiecie co? Chyba też nie chciałam – Wiki szybko powędrowała do swojego pokoju i nie spacerowała do nas po nocy, z Neli mam taki sam plan. Kocham moje dzieci, kocham być mamą, ale równie mocno kocham momenty kiedy wieczorem mogę pobyć z mężem, a nie z całą naszą gromadką. Jednak w całym …
z niemowlakiem

Żegnaj pieluszko!

Czy da się pożegnać pieluchę i nauczyć dziecko korzystać z nocnika w kilka dni? To poważne wyzwanie! Decyzja o „akcji nocnik” zapadła dość spontanicznie – wcześniej nie miałam jakiegoś super nastawienia na pieluchowy sukces, ale w połowie lipca Wiki miała przerwę w żłobku. Pierwszego dnia jej wakacji stwierdziliśmy, że może spróbujemy – jak się uda, to się uda. Jak nie, to nie. Bardziej doświadczone mamy ostrzegły mnie, że z takim podejściem to nic mi się nie uda, bo nie jestem do tego przekonana. Ale ja zawsze na przekór światu… ? Spróbowałam – właśnie z takim podejściem…     Zobaczcie jak to u nas wyglądało dzień po dniu. Dzień 1 (sobota) Pełni zapału zaczęliśmy – uzbrojeni w kilka paczek bawełnianych majtek, mop i wiadro z wodą, nocnik. Zdjęłam Wiki pieluchę i założyłam majtki. Wytłumaczyłam co to i po co i że teraz korzystamy z nocniczka itd. Postawiłam nocnik w salonie, na widoku, w zasięgu wzroku. Po kilkunastu myciach podłogi, kilkunastu parach brudnych majtek i spodni trochę mi się odechciało… Wiki totalnie nie wiedziała o co chodzi. Na nocnik nie chciała usiąść – przestawiała go w różne części domu, wynosiła, sadzała lalę, chowała za fotelem, załatwiała się w spodnie, nie sygnalizowała potrzeb. …
w ciążyz niemowlakiem

Nie chcę karmić piersią!

Podchodziłam do tego tematu kilkanaście razy w obawie o publiczni lincz i psów wieszanie… ale co mi tam! Let’s do it! Porozmawiajmy dziewczyny….
z niemowlakiem

Dziecko i pies

Pytacie często jak mój pies zareagował na drugą córkę. Czy coś się zmieniło, czy pies i dziecko to dobry pomysł, czy da się to pogodzić nie zaniedbując nikogo… Odpowiadam: zmieniło się bardzo dużo! A już na początku dodam, że pies i dziecko to wspaniały pomysł – trzeba tylko wiedzieć jak to wszystko zorganizować. W naszym wspólnym domu prawie od zawsze był pies. Jeździł z nami na wakacje, spał z nami w łóżku, wieczorami wylegiwał się na kanapie przed telewizorem… Mógł wiele, aż do momentu kiedy pojawiła się pierwsza córka. Ktoś, kto bardzo kocha zwierzęta zapyta „a co dziecko zmienia??” Otóż u nas zmieniło wiele i nie ze wszystkiego jestem dumna. Kiedy w domu pojawiła się Wiki to trochę oszalałam na punkcie czystości, a wręcz sterylności – pamiętam do dziś jak z moją przyjaciółką szukałyśmy ekologicznych środków do dezynfekcji…. wszystkiego ? Z każdym tygodniem to szaleństwo mijało, a w moim domu, jak w każdym innym żyły zwyczajne domowe bakterie. Mając psa tych bakterii jest więcej – wiadomo, pies chodzi po trawie/ ulicy, liże wszystko, wącha wszystko, myje się językiem. Ktoś powie – chodząca bakteria! Ale nie dajmy się zwariować już do reszty ? Trzeba zachowywać czystość jak w każdym domu i przestrzegać …
ciasto drożdżowe
gotujemy

Ciasto drożdżowe – najlepszy przepis!

Upieczesz z niego ciasto z owocami, domowy chleb lub bułeczki. Ciasto drożdżowe, które udaje się zawsze! Mum's Life - blog lifestyle.
inspirujemyw ciąży

Prezenty na baby shower

Imprezę zwaną „pępkowym” chyba każdy dobrze zna. Młody tata, w męskim gronie świętuje narodziny dziecka, a po takim świętowaniu często czuje się gorzej niż kobieta po porodzie – w jego mniemaniu oczywiście ? Panie również mogą się cieszyć pewną tradycją.
w ciąży

10 rad dla przyszłej mamy

Macierzyństwo weryfikuje pewne potrzeby i oczekiwania. Na początku wydaje nam się, że może to wyglądać trochę inaczej niż w rzeczywistości, ale tak naprawdę wszystko zależy od nas. Chcesz poznać 10 złotych rad na to, jak sprawić, aby Twój skok na głęboką wodę okazał się bezpiecznym i przyjemnym?
1 25 26 27 34