Z brzuszkiem

Zabobony czy prawda? Czyli jak przyspieszyć poród 😉

Na ciążowych forach internetowych aż huczy od sposobów na przyspieszenie porodu. Kobiety w obawie przed nieprzyjemnym i często niebezpiecznym wywoływaniem porodu doszukują się różnych sposobów.

Co faktycznie może pomóc? Co jest zabobonem? Pamiętajmy jednak – wszystko w swoim czasie i wszystko z umiarem! Maluch najlepiej wie, kiedy będzie gotowy do przyjścia na świat 🙂 Musimy też wiedzieć, że tzw. ciążą donoszoną nazywamy tę, która rozwiązuje się miedzy 38 a 42 tygodniem.

Jak sobie pomóc, gdy zbliżamy się do 42tc, a telefony od rodziny z pytaniem „Urodziłaś???” odbieramy 3 razy dziennie?

Sposobów jest kilka 😉

– chodzenie po schodach – doświadczone położne twierdzą, że pomaga to dziecku wstawić się w kanał rodny. Nie jest to jednak taki zwykły chód, a tzw. „bocianie kroki”, czyli chodzenie z podnoszeniem nóg wysoko. Praktykują to nawet szpitale, wysyłając oczekujące pacjentki na spacery po szpitalnych schodach.

– mycie okien, wieszanie firanek – wiele razy w czasie ciąży słyszałam „Nie myj okien bo urodzisz!”. Bzdura jakich mało 🙂 Ale fakt – wszelkie czynności wymagające podnoszenie rąk do góry nie są wskazane w ciąży. Nie jest to jednak kwestia wcześniejszego porodu, a ryzyka odklejenia się łożyska, co może doprowadzić do tragedii. Dodatkowo akrobacje na drabinie, przy zawrotach głowy to też średnio mądre rozwiązanie 😉

– picie herbaty z liści malin – z liści, nie z owoców! 🙂 Podobno działa naskurczowo dlatego zalecana jest dopiero od 38tc. Można ją popijać również w czasie porodu – wpływa na „jakość” i intensywność skurczów, przez co poród może trwać krócej. Nie oszukujmy się jednak – nie na każdego zadziała i nie po wypiciu jednej herbatki 🙂

– trochę przyjemności, czyli…. seks 🙂 Dokładnie tak Drogie Panie! Zawarte w męskim nasieniu prostaglandyny powodują „dojrzewanie” szyki macicy. Szyjka się stopniowo skraca i otwiera co prowokuje skurcze przyspieszając akcję porodową, dodatkowo kobiecy orgazm pobudza macicę do skurczów. Przyjemne z pożytecznym 😉

– stymulacja brodawek – w tym przypadku w naszym organizmie wytwarza się oksytocyna powodująca skurcze. Pod koniec ciąży może być to niestety dość bolesne 🙁

– skurcze przepowiadające – drogie Panie, zapewne miewacie takie skurcze i staracie się je złagodzić np. Nospą? Nic gorszego jeżeli chcecie urodzić szybko 🙂 Skurcze przepowiadające mogą trwać około 2 godziny – w tym czasie nasza macica „ćwiczy”. Działając w tym przypadku środkami rozkurczowymi hamujemy jej trening 😉

– relaks, wyciszenie – podobno najwięcej porodów odbywa się w nocy i w weekendy. Wpływa na to również obecność partnera – kobieta czuje się wtedy zrelaksowana, bezpieczna, rozluźniona i się zaczyna 😉

 

Chcesz wcześniej wiedzieć o nowych postach? Zapisz się do newslettera.

You Might Also Like

1 Komentarz


  • Odpowiedz

    Anna
    15 maja 2015 at 21:33

    mycie podłogi na kolanach 😉

  • Odpowiedz


    + 7 = 9