Jestem zła, bardzo zła, ale nie wiem na kogo! Na służbę zdrowia? Nie wiem… Na społeczeństwo? Moja córka kończy dzisiaj 13 tygodni, bacznie ją obserwuję i sama zauważyłam pewne nieprawidłowości – wygina się w księżyc, nie lubi leżeć na brzuchu, a jak już leży to główkę podnosi tylko na kilka sekund. Powiedziałam o tym naszemu lekarzowi rodzinnemu – pani doktor stwierdziła, że przesadzam i że ma czas – nie widziała problemu. Poszłam drugi raz – usłyszałam, że dzieci „naturalnie są krzywe i jeszcze się wyprostuje”. Nie odpuściłam – zmusiłam do wypisania skierowania na rehabilitację. Ale to nie koniec – bo na rehabilitację w ramach NFZ czeka się od 3 do 5 miesięcy!!! Przypomniałam sobie o mojej położnej – dzwonię! „Pani Magdo, tak nie może być – ona jest już za duża żeby się tak działo”. I co teraz? Mam czekać kilak miesięcy na swoją kolej? Gdybym czekała to pierwsza rehabilitacja przypadnie nam w czasie kiedy Wiki powinna już sama siedzieć – a czekając do tego czasu, na pewno nie będzie siedzieć wtedy kiedy powinna. Doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że każde dziecko ma swoje tempo rozwoju, jedne siadają później, inne wcześniej ale jeżeli coś nieprawidłowego się dzieje to trzeba …
Ostatnie posty
11 lat temu
Szczepienny update! ;)
Kolejne szczepienie za nami – skończony dwunasty tydzień, więc przyszła pora na kolejną dawkę szczepionki Pentaxim 5w1 (błonica, tężec, krztusiec, polio, Hib). Tradycyjnie przed szczepieniem odbyłyśmy wizytę u lekarza, Wiki została zbadana, zważona (6kg yeah!) i zakwalifikowana do szczepienia. Zaczarowana przez gadulstwo pani pielęgniarki nie zauważyła wkłucia i dopiero po chwili zapłakała, jednak w ramionach mamy szybko zapomniała o wcześniejszych nieprzyjemnościach. Również tradycyjnie po szczepieniu zasnęła ? Zobaczymy jak minie nam noc – oby nie pojawiła się gorączka. Aktualizuję również nasz cennik – tym razem zapłaciłam 150zł, co od początku życia Wiki daje nam 975zł.
Przychodzi nagle i budzi niepokój w młodej mamie! Naczytałam się, że dziecko nie umie oddychać przez usta i nocne koszmary z duszącym się maluchem w roli głównej gotowe! Trzeba działać – zwalczyć katar. A jak? Zaczęłam od silikonowej/ gumowej gruszki używanej od pokoleń – noszzzzz większego bubla to ja w ręku nie miałam! Nic się tym nie da zrobić – co najwyżej lewatywę, ale nie o tym ? Co zadziałało? – Frida!!! – wygląda dziwnie, kojarzy się paskudnie, ale działa! Szwedzki aspirator do nosa świetnie spełnia swoją rolę – odciąga wydzielinę. Tzn. odciąga ją mama (tata powiedział, że nie tknie tego ? ). Nie bój się – Frida posiada specjalne filtry – nic zatem nie połkniesz ? Wcześniej należy użyć wody morskiej – jeżeli nie masz aspiratora, to sama woda morska również odrobinę powinna pomóc. – Istnieje jeszcze podobne urządzenie o nazwie „Katarek”. W tym przypadku siłą odciągającą katar nie jest mama tylko… odkurzacz ? Nie martw się – nie zrobisz nim dziecku krzywdy, bowiem sam Katarek reguluje moc ssania. Dlaczego go nie wybrałam? Bo nie będę włączać odkurzacza w środku nocy i na wakacje z odkurzaczem też nie zamierzam jechać ? – Nawilżanie powietrza – można używać nawilżacza powietrza, można …
11 lat temu
Post poszczepienny :)
Uff pierwsze rotawirusy i pneumokoki za nami! Znowu nie było tak źle, jak się obawiałam ? Ale UWAGA – nie zamierzam tu nikogo namawiać do niczego! Każdy rodzic decyduje o zdrowiu swojego dziecka i wszelkie organizacje oraz przeciwników szczepień bardzo proszę o wyluzowanie i odpuszczenie sobie prywatnych wiadomości na temat tego jak wielką krzywdę robię dziecku szczepiąc je, i że na pewno będzie potem miało autyzm i milion innych chorób! A sio! mi z takimi tekstami – to jest moja świadoma decyzja, przemyślana, skonsultowana ze specjalistami i nic autorom takich tekstów do tego! Ja też nikomu swoich przekonań na siłę do głowy nie wkładam i tak samo sobie tego zwyczajnie nie życzę. Tym miłym akcentem przejdźmy do konkretów Kochani! ? Wiki w środę skończyła 9 tygodni – na rotawirusy i pneumokoki mogłam ją zaszczepić w wieku sześciu tygodni, przy pierwszym szczepieniu, ale nie chciałam ładować w nią aż tyle wszystkiego na raz. Po konsultacji z moja położną oraz panią doktor rozbiliśmy to na dwa terminy. Na pneumokoki wybrałam szczepionkę Prevenar – właściwie nie wybrałam, bo tylko taka jest dostępna. Jest to szczepionka do wstrzyknięć, 13 walentna, skoniugowana – a po polsku: chroni malucha przed 13-stoma rodzajami pneumokoków. Koszt takiej szczepionki …
11 lat temu
Nasz drugi wspólny miesiąc ;)
Czas mija nieubłaganie, a przy dzieciach widać to szczególnie mocno. Za nami drugi wspólny miesiąc – zupełnie inny od tego pierwszego, kiedy się poznawaliśmy, kiedy nie znałam jeszcze tak dobrze swojego dziecka i kiedy – mogę to śmiało powiedzieć, nie cieszyłam się macierzyństwem tak jak cieszę się teraz. Dużo się zmieniło, nasza pannica dorośleje ? Każdego dnia zaskakuje mnie czymś nowym… Ja samą siebie też zaskakuję – np. kiedy przesypia całą noc, rano nie mogę się doczekać kiedy się obudzi, bo za nią tęsknię ? Matka-wariatka wiem ? A co się wydarzyło w tym miesiącu? – Wiki zaczęła głużyć dokładnie – 26 lipca wydała z siebie pierwsze „guuu”, brzmi jak mały słodki gołąbek ? Do tego piszczy jak się cieszy – jej noc chyba wreszcie się unormowała – z dniem jeszcze walczymy ? Budzi się o stałych porach 0 o 5 lub 7 rano – w zależności od tego o której zasnęła, potem je i budzi się koło 9-10… Matka może pospać ? – uśmiecha się – właściwie cały czas cieszy pyszczek ? – potrafi poleżeć sama patrząc na zabawki – mama nie jest już taka niezbędna ? Nie muszę jej …
11 lat temu
Dotyk Bowena…
Jakiś czas temu rozmawiałam z koleżanką z dawnych lat (pozdrawiam Kasiu ? ) o niespokojnym śnie mojej córeczki i jej kłopotach z wypróżnianiem. Niby u niemowląt karmionych piersią to normalne, ale widzę że akurat mojemu dziecku „co tygodniowy tryb pieluszkowy” nie do końca odpowiada i mała się męczy. Koleżanka wspomniała mi wtedy o technice Bowena i panu Mateuszu, który w swojej klinice Manual Clinic takie zabiegi przeprowadza. Pan Mateusz jest magistrem fizjoterapii oraz Członkiem Zarządu Polskiego Stowarzyszenia Techniki Bowena. Posiada pierwszy stopień mistrzowski w tej technice. Pacjentów przyjmuje w swojej klinice w Plewiskach, przy ulicy Kolejowej 35. Pojechałam sprawdzić co to takiego! ? Ale od początku ? Co to takiego ta Technika Bowena? Pozwolę sobie zacytować słowa specjalisty: „Technika Bowena jest australijską metoda leczenia, która ma działanie holistyczne, czyli inaczej mówiąc ma wpływ na cały organizm. Dzięki niej można wyeliminować oraz zapobiegać powstawaniu ponad stu różnych schorzeń i dolegliwości, od powszechnych bóli związanych z przeciążeniami do najbardziej skomplikowanych i zaawansowanych postaci jak stwardnienie rozsiane, astma, Parkinson czy też niepłodność. Leczenie składa się z serii kilku lub kilkunastu wizyt terapeutycznych odbytych na cotygodniowych sesjach, a niekiedy raz na dwa, trzy tygodnie (w zależności od potrzeb i możliwości Pacjenta). Nie sposób zrozumieć istoty …
11 lat temu
Dieta mamy karmiącej nie istnieje?!
Nie pokazujcie tego artykułu swoim mamom, babciom i teściowym, bo mnie zjedzą żywcem ? Obalam bowiem to, co kładziono im do głów latami i co większość z nich próbuje przekazać młodym mamom. Nie jedz kapusty, bo dziecko będzie miało wzdęcia. Nie jedz kalafiora, bo mleko będzie inaczej pachniało… itd. Znacie to? ? Zastanawiacie się czy to prawda i czy przez cały okres karmienia będziecie musiały jeść jałowe, gotowane papki? NIE BĘDZIECIE! ? Zacznijmy od podstaw! Trochę biologii ? Składniki kobiecego mleka są pobierane z krwi matki – pęcherzyki mleczne (laktocyty), z których zbudowane są gruczoły piersiowe pobierają te składniki, syntetyzują i wytwarzają mleko. Z czego składa się kobiece mleko? Jego podstawowym składnikiem – aż 87,5%, jest woda. Dalej biało, tłuszcze, cukry (głównie laktoza), składniki mineralne (cynk, miedź, fosfor, wapń, magnez, mangan, chrom, potas), przeciwciała i witaminy. Nie daj się zwariować! Kapusta działa wzdymająco? Nie u wszystkich – jedz i obserwuj swoje dziecko. Może działać głównie do trzeciego miesiąca, kiedy to układ pokarmowy nie jest jeszcze wystarczająco dojrzały. Pamiętaj także, że do pokarmu nie trafiają smaki zjadanych potraw. Nie obawiaj się – po wypiciu soku z cytryny Twoje mleko nie będzie kwaśne! ? A jak z produktami zmieniającymi zapach mleka? Np. czosnek, …
