podróżujemy

podróżujemyz dziećmi

Walizka niemowlaka zweryfikowana po wakacjach.

Na wakacjach byliśmy tak dawno, że już zdążyłam o nich zapomnieć, ale może wpis jeszcze komuś się przyda 🙂 O tym co zabrać na wakacje z niemowlakiem pisałam tu http://www.mumslife.pl/wakacje-z-niemowlakiem/, ale po powrocie mam tez kilka porad jak przeżyć długą, daleką podróż z rocznym dzieckiem. Kierunkiem naszych wakacji była słoneczna Toskania – 1600 km samochodem. Co zrobić, żeby taka podróż była przyjemnością dla wszystkich? O kilku rzeczach wiedzieliśmy, a kilka zweryfikowało życie 🙂 Zapraszam! – odpowiedni wózek – planując wakacje byłam trochę przerażona ilość miejsca jaką zabiera w bagażniku nasz Bebetto. Dręczyłam męża o coś mniejszego, kompaktowego na wyjazd ale jakoś czasu i funduszy zabrakło w ferworze przygotowań… i całe szczęście! Bebetto faktycznie duży i toporny, ale niezwykle wygodny dla dziecka i funkcjonalny dla rodziców. Wiki mogła się w nim swobodnie położyć i zasnąć, słońce jej nie drażniło, a koła amortyzowały wstrząsy na wyboistych włoskich uliczkach. Torba, kosz pod wózkiem i siatka na plecach wózka zmieściły nasz cały dobytek i pierwszy raz cieszyłam się zwiedzaniem bez torebki na ramieniu 🙂 W wózku mieliśmy wszystko – dużo wody, ubrania na zmianę, parasole, jedzenie i jak pomyślę sobie, że chciałam go zamienić na plastikowego Greentom’a z mikroskopijnym koszykiem, to cieszę się że …
podróżujemy

SPOT – miejsce przyjazne rodzicom z maluszkiem?

A nawet z dwoma maluszkami! 🙂 Dzisiejszy dzień był iście babski – dwie szczęśliwe, spełnione młode mamy przed 30-stką, dwie piękne córki w wieku trzech miesięcy i dwa wózki. Łączą nas jeszcze ukochane torebki, długie rozpuszczone włosy i godziny rozmów w czasie ciąży – ale nie o tym 😉 Obie należymy do mam, które postanowiły się nie zamykać w domu, nosić makijaż i nie żegnać się ze szpilkami na czas macierzyństwa. Lubimy przebywać wśród ludzi więc wybrałyśmy się na spacer po parku, a potem na lunch do restauracji SPOT. Od progu to miejsce bardzo pozytywnie nas zaskoczyło – chciałyśmy spędzić czas w ogrodzie należącym do restauracji, ale niestety prowadzą do niego dwa wysokie stopnie, jednak sokole oko Pana Mateusza (kelnera, który nas obsługiwał) wypatrzyło nas z daleka i wózki z naszymi pociechami sprawnie zostały przeniesione do ogrodu. Dalej same plusy – jedzenie pyszne, atmosfera miła, obsługa profesjonalna i sympatyczna, a my zachwycone. Pan Mateusz sprawni lawirował między naszymi wózkami stawiając na naszym stole pyszności. Goście spoglądali na nas z sympatią – może dlatego, że nasze dzieci nie sprawiały problemów. Karmienie piersią również nie wywołało zamieszania – ale to akurat zasługa mojej koleżanki, która zrobiła to bardzo sprawnie i dyskretnie zasłaniając wszystko …
podróżujemyz dziećmi

Pierwsza wyprawa małego szkraba :)

Niebawem czeka nas pierwszy dłuższy wyjazd z Wiki. Co to będzie za wyprawa! 🙂 Jak spakować dwie dorosłe osoby, niemowlę w nosidełku, głęboki wózek…. i psa? 🙂 Początkowo planowałam zabrać pół mieszkania, ale szybko sobie przypomniałam, że nasz samochód przyczepy nie uciągnie, z gumy też nie jest, a kierowca musi jeszcze coś widzieć… Co więc zabrać na 3 dni i 3 noce? Na szczęście w miejscu gdzie jedziemy jest łóżeczko i wanienka, więc tego zabierać nie musimy – a to spore ułatwienie! Przygotowałam sobie zatem walizkę rozmiaru bagażu podręcznego i tam zamierzam zmieścić rzeczy mojego maluszka – naiwna jestem? 🙂 Moja lista: – paczka pieluch – paczka mokrych chusteczek – kilka jednorazowych mat do przewijania – piżamki – kilka pieluch tetrowych/ flanelowych – ulubiony kocyk – ręcznik z kapturkiem – po kilka sztuk: długich spodenek, krótkich spodenek, body z długim i z krótkim rękawkiem – 2 sukienki – bo przecież całą rodzinę będziemy odwiedzać 😉 – czapeczka, opaska – skarpetki – sweterek, gdyby się chłodniej zrobiło – pierwsza kosmetyczka młodej damy 😉 A niej: płyn do kąpieli, krem do pupy, waciki, patyczki do uszu, krem na ciemieniuchę, krem z filtrem, szczoteczka do włosów – apteczka: kropelki na kolki, witaminy, probiotyk, …
1 2