styl życia

Jak zadbać o siebie? Jak urządzić dom? Jeśli zadajesz sobie takie pytania to świetnie trafiłaś! Budujemy, gotujemy, podróżujemy i inspirujemy pokazując nasz styl życia

styl życia

Społeczna znieczulica…

  Znacie to zjawisko? Sklepy typu Biedronka czy Netto… Rzadko w nich bywam, ale jednak czasem trzeba. I właściwie to chyba wiem dlaczego rzadko. Jedna otwarta kasa, tłumy ludzi… Stoisz w kolejce z brzuchem wielkości przerośniętej dyni, młode mamy patrzą na Ciebie ale chyba zapominają, że też tak stały, a panowie dostają skrętu głowy w przeciwną stronę. Do tego emeryci, którzy są przecież tak zabiegani, że strasznie się spieszą i nastolatki, które chyba myślą, że bardzo się najadłam. Podchodząc do kasy z nadzieją, że zostaniesz „obsłużona” poza kolejnością pani kasjerka patrzy na Ciebie jakbyś mówiła połączeniem chińskiego z niemieckim. No cóż ;/ Wcześniej nie korzystałam z ciążowych przywilejów, ale od ósmego miesiąca myślę, że już chyba mogę? 🙂 Do niestety dotyczy również komunikacji miejskiej, przychodni, kościołów i innych takich… No dobrze – tym akcentem ciążowego malkontenta życzę wszystkim miłego dnia i apeluję – zwróćcie czasem uwagę, czy w kolejce za Wami nie stoi kobieta z wielkim brzuchem, ślinotokiem i czekoladą w ręku 🙂  
styl życia

Made in China – miejsce przyjazne rodzicom z maluszkiem?

Niestety nie 🙁 Made in China przy ul. 27 Grudnia w Poznaniu to przepyszne jedzenie, ceny bardzo przystępne, dużo rodzin z dziećmi, krzesełka do karmienia dzieci, obsługa jakby obrażona – pozostawia trochę do życzenia, ale nie o tym… jednak mimo przestronnych łazienek i potencjału w postaci dużej pustej wnęki, gdzie można wstawić kanapę, fotel, przewijak albo chociaż zwykłe krzesło i stolik – miejsca dla mamy z dzieckiem brak 🙁 Zatem nie przewiniesz, ani nie na karmisz niemowlaka. A szkoda, bo widac było całe rodziny na niedzielnych obiadach z maluchami… W naszej skali bardzo słabo: 1/5 (plus za krzesełko, wielki minus za niewykorzystany potencjał)  
styl życia

Pokoik małej księżniczki :)

Sypialnia rodziców czy osobny pokój? Myślę, że to dylemat wielu młodych mam… Z jednej strony w sypialni mamy Maluszka blisko siebie, możemy obserwować, reagować i cieszyć się bliskością. Natomiast z drugiej strony pojawia się obawa czy odzwyczaimy Dziecko od spania w naszej sypialni? Czy będziemy mogli się cieszyć intymnością i chwilą wytchnienia… Postanowiliśmy, że Wiki przez pierwsze 3-4 miesiące będzie spała z nami w sypialni, a potem odziedziczy swoje małe królestwo… oj tak! różowe królestwo 😉 Zobaczcie sami…
1 11 12