prezenty dla malucha

inspirujemy

Prezenty dla niemowlaka

  Święta zbliżają się przyspieszonym krokiem – w związku z tym czas na prezenty i odnoszę wrażenie, że to już takie prezenty last minute! 🙂 Jeżeli jeszcze nie macie inspiracji to zapraszam serdecznie. Skupmy się na tych najmłodszych – w moim domu najmłodsza w czasie świąt będzie miała pół roku, ale propozycje, które Wam przedstawię nadają się zarówno dla odrobinę młodszych jak i starszych niemowlaków. O takim przedziale wiekowym pisałam już 2 lata temu, kiedy Wiki była maluszkiem – zobacz tu.  Natomiast w tym roku czas na Neli – tak by nie miała wszystkiego po starszej siostrze 😉 No to let’s do it! Czym zajmuje się taki maluch? Głównie leży, ogląda swoje rączki, poznaje nóżki, uczy się przewracać z pleców na brzuszek, przygotowuje się do raczkowania, lubi kąpiele i walczy z pierwszymi zębami, natomiast mama takiego malucha myśli pewnie o rozszerzaniu diety. I na tym wszystkim się skupimy 🙂   GRYZAKI, KĄPIEL Zacznijmy od mojej ukochanej polskiej marki Lullalove oraz ich słynnych gryzaków – pisałam o nich również 2 lata temu, bo uwielbiam tę markę. Asortyment mają całkiem spory – drewniane, kauczukowe, na zawieszce, na śliniaku. Ktoś, kto projektował te rzeczy przemyślał je w każdym calu i zadbał o każdy detal. Moim …
inspirujemy

Prezenty na chrzciny?

Tematu wiary i tego o co w tym ważnym dniu tak naprawdę chodzi nie będę tu poruszać, bo to temat równie kontrowersyjny jak KP vs. MM, CC v. SN czy… PiS vs. PO 😉 Przyjęło się jednak, że osoby zapraszane na chrzciny przynoszą dla maleństwa prezenty. W różnych rodzinach panują różne zwyczaje – w jednych daje się pieniądze, w innych zabawki, ubranka, w jeszcze innych sentymentalne gadżety. U nas wachlarz był obszerny – może znajdziecie w nim pomysł dla siebie 😉 Najbardziej popularne i bezpieczne są pieniądze – szczególnie przy kolejnym dziecku w danej rodzinie trudno trafić z czymś, czego rodzice dla dziecka jeszcze nie mają. Nie ma co ukrywać – pieniądze są może mało wymyślnym, ale zawsze mile widzianym prezentem. Podejście wśród moich znajomych mam jest różne – odkładają na szczepienia, na fotelik, na pokój dla dziecka, do skarbonki lub wydają na bieżące potrzeby dziecka, których jest całkiem sporo: pieluszki, ubranka, mleko. My zdecydowaliśmy się na inną drogę – otworzyliśmy córkom konta oszczędnościowe: wpadła tam właśnie kasa z chrztu, wpada tam szalone 500+ ;), wpada tam również pewna kwota, którą postanowiliśmy córkom co miesiąc odkładać, oraz wpadają tam wszelkie pieniężne prezenty z różnych okazji. Dostęp do tych kont dziewczyny …