łóżeczko turystyczne

podróżujemyz niemowlakiem

Jak spakować rodzinę w podróż samochodem?

Czy Wy też tak bardzo nie lubicie pakowania na wyjazdy? Sama nie wiem czy bardziej nie lubię nas pakować czy rozpakowywać… Zawsze sobie obiecuję, że wezmę tylko to, co jest naprawdę potrzebne. O tyle, o ile pakowanie do samolotu w jakiś sposób mnie ogranicza, to do samochodu potrafię spakować pół domu i zapas jedzenia jak na wojnę. Potem w trakcie przypominam sobie, że przyda się jeszcze to, to i to i tak dorzucam, dorzucam aż po sufit 🙂 No dobrze, ale jak spakować 4 osobową rodzinę do samochodu? Bo o tym jak pakuję nas do samolotu pisałam TU     Zasad mam kilka: osobna walizka dla każdego – unikam w ten sposób bałaganu w hotelowym pokoju, czy zamieszania kiedy potrzebuję czegoś w czasie podróży. Jeżeli jedziemy bardzo daleko, tak jak np. jechaliśmy do Włoch, to dodatkowo pakuję torbę na podróż – wrzucam tam po komplecie ubrań na zmianę, szczoteczki do zębów, jakiś ręcznik itd. „ułatwiacze” podróży: termos z gorącą wodą do mleka dla Neli, butelki z porcjami zimnej wody, porcje mleka modyfikowanego w pojemnikach Beaba, nocnik jednorazowy dla Wiki, mata do przewijania  w samochodzie, spory zapas mokrych chusteczek, jedzenie, kocyki dla dzieci…     po co te kocyki? A po …