Kocham sprzątanie! Naprawdę! Uwielbiam czystość i porządek. Cieszą mnie nowe ściereczki, gąbki, pachnący płyn.

Nie wiem czy to jest normalne, bo zakładam że większość ludzi ma totalnie odwrotnie, ale nie zamierzam z tym walczyć. Sprzątam i tyle… bo lubię! 🙂

Natomiast musicie wiedzieć dwie rzeczy – to, że lubię sprzątać nie oznacza, że robię to ciągle. I żeby mieć czysto w domu, nie trzeba sprzątać ciągle. Mam na to sposoby!

MOJE SPRAWDZONE SPOSOBY NA SZYBKIE SPRZĄTANIE

Moje sposoby na szybkie sprzątanie:

1. Uprzyjemniaj sobie sprzątanie przez środki i akcesoria. Z tymi ściereczkami i zapachem płynu to ja tak na poważnie 🙂 Bardzo zwracam uwagę na to czym sprzątam – mam osobne ściereczki do kuchni, do blatów, do łazienki… Tak samo ze środkami do czyszczenia. Cały dom sprzątam płynami/ piankami marki BIOstar. Dlaczego?

Z kilku powodów:

  • skład – w punkcie 5 zrozumiecie dlaczego to dla mnie takie ważne 🙂 Ale fakt, skład jest dla nas coraz bardziej ważny, bo chemii mamy wszędzie za dużo, a produkty BIOstar nie zawierają w składzie parabenów, barwników, formaldehydu, mikroplastików, chloru, nanosrebra oraz szkodliwych substancji chemicznych. To czystość w zgodzie z naturą.
  • zapach – to jest dla mnie ważne szczególnie przy sprzątaniu łazienki… i szczególnie kiedy pomagają mi dzieci 🙂 W środkach BIOstar poczujecie delikatną lawendę lub aloes.
  • działanie – u mnie z czystością nie ma żartów! Nie lubię się ze smugami, zaciekami czy kamieniem – a tu faktycznie w/w nie mają szans. Moim ulubieńcem jest płyn do czyszczenia kabin prysznicowych, który radzi sobie z osadami z mydła jak mało kto. Tu nawet nie ma potrzeby jakiejś większej walki – moją znienawidzoną szybę w prysznicu wystarczy spryskać, dać jej chwilkę, przetrzeć ściereczką i spłukać. Dziecinnie proste i serio potrafią to nawet nasze dzieci 🙂
  • kompleksowość – przykładem są tu kapsułki do prania 2w1, które poza tym, że usuwają plamy, to dzięki zawartości probiotyków zapobiegają powstawaniu nieprzyjemnych zapachów w pralce. No i ten zapach lawendy na ubraniach – uwielbiam!
  • delikatność dla dłoni – niestety nadal nie wyrobiłam w sobie nawyku na sprzątanie w rękawiczkach. Walczę z tym! I wiem, że BIOstar mi w tym nawyku nie pomoże, bo moje dłonie nie cierpią po sprzątaniu tymi środkami. Nie ma tego efektu ściągniętej i suchej skóry.
  • czystość w zgodzie z naturą, bo opakowania produktów BIOstar nadają się w 100% do recyklingu.
Moje sposoby na szybkie sprzątanie
BIOstar

2. Zorganizuj dom tak, by sprzątanie było łatwe. Miejsce dla wszystkich przedmiotów, minimalizacja bibelotów, odgracenie domu – to podstawowe zasady. Ostatnio był u mnie mój brat i tak między jednym kęsem, a drugim mówi: „U was to się chyba szybko sprząta, co?”. I faktycznie tak jest. Zaryzykuję nawet stwierdzenie, że sprząta się szybciej niż nasze wcześniejsze mieszkanie w bloku. Wynika to pewnie z większej przestrzeni i tego, że przedmioty są rozproszone, ale także z organizacji domu. Np. w bawialni dziewczynek postawiłam na zabawki w pojemnikach – osobno Lego, osobno Barbie, osobno klocki drewniane.

Jak sprzątają to wrzucają konkretne zabawki do pojemników, W salonie – minimalizm i meble na nóżkach. Kanapę i szafkę RTV celowo zamówiliśmy na takich nóżkach, by wjechał pod nie odkurzacz, czy mop. Ilość dekoracji zminimalizowałam prawie do zera. Koce z kanapy wrzucamy do wiklinowego kosza. Tak samo w łazienkach i kuchni – wszystko schowane w szufladach. Przez to się nie kurzy i nie trzeba przestawiać tysiąca rzeczy, gdy chcemy umyć blat. To bardzo ułatwia sprzątanie.

3. Harmonogram sprzątania, dzień sprzątania – by nie sprzątać ciągle. To się u nas bardzo zmienia, ale wydaje mi się, że teraz mam sposób idealny. Kiedyś sprzątaliśmy w soboty – tracąc na to wolny poranek. Potem sprzątaliśmy codziennie coś – czując, że wiecznie sprzątamy. Teraz sprzątamy w piątkowe popołudnia – dwie godzinki i zrobione, a potem przez cały weekend możemy odpoczywać. Poza tym uwielbiam usiąść na kanapie w czystym, pachnącym salonie w piątkowy wieczór z poczuciem, że jutro „nic nie muszę”! 🙂

4. Własne patenty, które ułatwiają sprzątanie. To każdy musi wypracować sobie sam, bo każdy z nas ma inny dom. Ja np. mam swój ulubiony patent na kuchnię – opróżniam zmywarkę, wkładam kolejną partię brudnych naczyń. Potem spryskuję zlew pianką do czyszczenia i daję jej chwilkę by zaczęła działać. Myję blaty kuchenne, Chowam niepotrzebne rzeczy. Płynem do mycia szyb myję płytę indukcyjną i piekarnik. Wracam do zlewu i czyszczę go. Na koniec wymieniam ręczniczki, ściereczki i gotowe. Tak samo z resztą domu – najpierw „odgruzowuję”, tzn. odnoszę wszystkie porzucone rzeczy na miejsce, albo przywołuję do nich właścicieli 🙂 Potem w takim odgruzowanym domu sprząta się dużo szybciej.

5. (MÓJ ULUBIONY 🙂 ) Zaangażuj rodzinę! Nie mieszkasz w domu sama 🙂 I ten punkt podzielę na 2 aspekty:

  • sprzątamy razem. Kiedyś robiłam tak, że wysyłałam rodzinę na spacer i sprzątałam sama… a potem uświadomiłam sobie, że gorzej chyba zrobić nie można. Po pierwsze: rodzina nie widzi jak sprzątasz, czyli nie uczy się nawyków i nie docenia tej pracy. Po drugie – dlaczego rodzinny czas ma być zarezerwowany dla nich, a dla mnie nie? Zmieniliśmy to i sprzątamy razem. Dziewczynki swoje pokoje. Mąż garaż, biuro i łazienki. Ja kuchnia i podłoga w całym domu. Serio da się to zrobić z przedszkolakami 🙂 Mamy też w domu zasadę „bawię się i odkładam”…. Działa różnie – nie będę czarować 🙂 Ale cieszę się, że ona jest i coraz mniej muszę o przypominać. Żeby ją wprowadzić musimy najpierw zorganizować dom – tzn. znaleźć miejsce dla każdego przedmiotu. Potem będzie już tylko łatwiej.
  • szanujemy pracę innych domowników – nie ma nic gorszego niż posprzątany dom i reszta domowników, która nie potrafi tej pracy uszanować. Czytaj: myjesz podłogę, a na to wpada cała rodzina w zabłoconych butach, albo wkładasz naczynia do zmywarki a reszta rodziny znosi szklanki i talerze ze swoich pokoi ustawiając je na blacie – można się zdenerwować 🙂 Ustaliliśmy sobie w naszym domu taką zasadę, że szanujemy to, co zrobili inni – głównie dlatego, by nie demotywować osoby, która się napracowała.

A teraz czas na Ciebie! Jaką masz najlepszą, sprawdzoną radę dla innych lubiących czystość w domu lub walczących z brudem? Zainspirujmy się! 🙂

pralka i suszarka
płyn do mycia
BIOstar

*tekst powstał przy współpracy z marką BIOstar i zawiera lokowanie produktów.