czas z dzieckiem

podróżujemy

Wakacje z dziećmi? Czyli jak się spisała Olandia!

O tym miejscu słyszałam od dawna – próbowałam nawet już kiedyś tam pojechać, ale albo nasz kalendarz był zbyt napięty, albo wszystkie pokoje były zarezerwowane. W tym roku udało nam się znaleźć kilka dni wolnego i Majówkę spędziliśmy właśnie w Olandii… Zdjęcia na stronie cudowne! Opis okolicy również. Z takim nastawieniem spakowaliśmy pół domu i pojechaliśmy na rodzinną wyprawę 🙂     Lokalizacja: Dla nas super, bo blisko! Prusim w Wielkopolsce, my też w Wielkopolsce więc trochę ponad godzinkę i byliśmy na miejscu. A dokładny adres dla Was tu: Prusim 5, 64-420 Kwilcz.     Zakwaterowanie:  Poprosiłam o pokój rodzinny – tj. trochę większy niż standardowy, z dostawką dla Wiki i łóżeczkiem turystycznym dla Neli. My mieliśmy tradycyjne duże łóżko, Wiki rozkładaną kanapę z ogromną powierzchnią spania, a Neli przygotowane łóżeczko – wszystkie pościele czyste, pachnące, ręczniki świeże 🙂 W pokoju mieliśmy oczywiście łazienkę i lodówkę. Nie było czajnika, ale dostarczono nam go do pokoju kiedy o to poprosiliśmy. I tu taka moja rada – pytajcie o udogodnienia w hotelach! Już kilka razy spotkałam się z czyimś narzekaniem na brak czegoś, a potem się okazywało, że przecież można było to bez problemu dostać, coś zmienić, dogadać się 🙂 Olandia posiada 2 …
gotujemy

Babeczki o zapachu tropikalnych wakacji

Pachną tak, że mam ochotę położyć się pod palmą na leżaku 🙂 Banan, kokos, migdały…  Aromatyczne, mięciutkie i banalnie proste. Zróbcie z maluchami!   Składniki: 3 dojrzałe banany 2 jajka 1/3 szklanki cukru – nie jest konieczny 1/2 szklanki mleka 1/3 szklanki oleju – świetnie tu pasuje rozpuszczony olej kokosowy lub masło orzechowe 1,5 szklanki mąki łyżeczka proszku do pieczenia odrobina olejku migdałowego 3/4 szklanki wiórków kokosowych opcjonalnie – skórka z cytryny, pomarańczy, płatki migdałów.   Przygotowanie: Banany rozgniatamy i mieszamy z resztą składników. Proste? Proste 🙂 Ciasto powinno być gęste – takie, by łatwo dało się nałożyć je łyżką do foremek. Jeżeli konsystencja nie jest odpowiednia – dodaj trochę mąki lub mleka w zależności od potrzeb. Najbardziej lubię piec babeczki w silikonowych foremkach, rozłożonych w metalowej formie – mają wtedy ładny kształt i są dobrze wypieczone.     fot. pysznapaczka.pl     Piekę 20 minut/ „do suchego patyczka” w temperaturze 170 stopni. Gorące delikatnie wyjmuję z silikonowych foremek by odparowały. Posypuję cukrem pudrem i gotowe 🙂   Mówiłam, ze będzie banalnie prosto? I pachnie wakacjami? 🙂   No to smacznego!